piątek, 16 listopada 2012
Zakupy z ecospa i zrób sobie krem
Zakupy z powyższych stron z półproduktami kosmetycznymi, chciałam wypróbować kilka nowych rzeczy, oto one:
Ze strony zrób sobie krem:
Olej z czarnuszki - zawiera do 80% nienasyconych kwasów tłuszczowych (NNTK), które dbają o właściwe nawilżenie naszej skóry, pomagają w walce z trądzikiem, olej zawiera wit. takie jak: A, B1, B2, C, PP (niacyna), ta ostatnia jest silnym przeciwutleniaczem, dba o procesy odnowy naskórka i produkcję kolagenu. Zawiera także mineraly: wapń, magnez, potas, żelazo, selen i cynk. Ma właściwości przeciwkrzybicze, jest używany w aromaterapii, przy przeziębieniach, kaszlu i zapaleniu oskrzeli.
polacany jest więc do cery: starzejącej się
trądzikowej
suchej, łuszczącej się
także do suchych i łamliwych włosów
Olej ma różne właściwości, jestem bardzo ciekawa jak sprawdzi się na mojej twarzy.
Masło shea, zimnotłoczone, nierafinowane - ma bardzo dobrze natłuszczać i nawilżać, może być stosowany to każdego typu skóry, przyśpiesza gojenie się ran, pomaga leczyć poparzenia słoneczne, niealergizuje.
Na tą chwilę mogę powiedzieć że masło jest zbite, powoli się topi, zapach niestety nie przypadł mi do gustu, jest bardzo mdły, ale mam nadzieję że działanie będzie ok.
Ecospa:
Glinka różowa Montmorillonite - powstaje z połączenia glinki białej i czerwonej. Nadaje się dla cery delikatnej, alergicznej, naczyniowej i zmęczonej. Wzmacnia skórę, nadaje jej blasku i zdrowego wyglądu. Zawiera także mikroelementy i sole mineralne, w dużym stężeniu krzem i tlenek glinu. Krzem wzmacnia naszą skórę, uelastycznia, zwiększa jej zdolność do wchłaniania tlenu, oczyszcza z brudów i toksyn.
Olej kokosowy ze świeżego miąższu - bardzo dobrej jakości produkt, ma przepiękny zapach świeżego kokosa. Posiada wysoką zawartość kwasu laurynowego, 50 - 57 %. Olej kokosowy zawiera również kwasy nasycone stearynowy i palmitynowy oraz kwasy kaprynowy i kapronowy. Ma wysoką zawartość witaminy E. Miałam go już wcześniej, to jest moje kolejne opakowanie. Świetny produkt do włosów, napiszę o nim więcej w osobnej recenzji.
Ekstrakt z kawy - zamówiłam z myślą o preparatach na celulit, oraz maseczkach na włosy ponieważ stymuluje cebulki włosów i wzmaga porost włosów.
Olejek eteryczny z cytryny - bardzo ładnie świeżo pachnie, działa bakteriobójczo, eliminuje nadmiar łoju, zwęża naczynka, rozjaśnia skórę.
Olej z pestek granatu - zawiera kwasy tłuszczowe nasycone i jednonienasycone. Duże stężenie kwasu punikowego (omega-5) ok. 70%, charakterystycznego tylko dla owoców granatu, działa silnie przeciwstarzeniowo, wpływa na regenerację komórek starzejącej się skóry, stymuluje odbudowę naskórka, poprawia jego elastyczność, redukuje zmarszczki. Olej ma właściwości odżywcze, przeciwzapalne i przeciwobrzękowe.
Produkty przyszły do mnie dopiero wczoraj, tekże na tą chwilę nic nie mogę powiedzieć o ich działaniu, jestem bardzo ciekawa jak się sprawdzą, napewno po jakimś czasie pojawią się recenzje, niektórych z nich.
wtorek, 9 października 2012
Pastelowy manicure
Tak mnie jakoś wzięło na pastelowe klimaty... Pogoda za oknem całkiem ładna, choć chłodno, to pięknie świeci słońce, więc zestawienie kolorystyczne lekko letnie :)
Lakiery użyte na paznokciach to: Golden Rose seria Paris nr 12, piękny, delikatny brudny róż.
Wibo Crystal Strenght nr 333, w bardzo jasnym błękicie
Jak Wam się podoba takie zestawienie kolorystyczne?
Lubicie pastelowe kolory? :)
wtorek, 2 października 2012
Wrześniowa pielęgnacja
Oto kosmetyki, których używałam w miesiącu wrześniu, do pielęgnacji ciała, (o pielęgnacji włosów i twarzy opowiem innym razem) i kilka słów na ich temat:
Żel pod przysznic Dairy fun o zapachu kokosa - żel ma bardzo piękny apetyczny zapach (z resztą jak wszystkie kosmetyki tej firmy), naturalny nie pachnie chemicznie, konsystencja dość rzadka ale dobrze się pieni, zdecydowanie uprzyjemniał mi kąpiel, bardzo go lubię - koszt jakieś 9-10zł
Sól do kąpieli BeBeauty, lawendowa - znane biedronkowe sole do kąpieli ładnie pachną, nie wiele kosztują i zdecydowanie uprzyjemniają czas spędzony w wannie - koszt ok. 4zł
Płyn do higieny intymnej Lactacyd femina plus, na podrażnienia i upławy - polecam go szczególnie przy infekcjach okolic intymnych, jest delikatny, nie podrażnia, nie wysusza, a do tego pomaga walczyć z infekcjami, odbudowuje florę bakteryjną dzięki wysokiej zawartości kwasu mlekowego. Warto też stosować profilaktycznie, zdecydowanie mój faworyt wśród płynów do higieny intymnej. Koszt ok 14-15zł.
Myjka do ciała sephora - odkąd zaczęłam używać myjki do ciała, stosuję ją przy każdym myciu, delikatnie peelinguje, skóra jest po niej gładka, dobrze wchłania balsamy. Żele przy użyciu myjki ładnie się pienią, dobrze oczyszczają skórę. Koszt ok 7zł.
Masło do ciała Perfecta spa, czekolada i kokos - bardzo fajne masełko, konsystencja gęsta, taka budyniowa bym powiedziała, dobrze się wchłania, odżywia skórę, nie zostawia na niej tłustego filmu i ładnie pachnie, razem z kokosowym żelem pod prysznic Dairy fun byli to moi kąpielowi faworyci w miesiącu wrześniu. Koszt chyba ok 12zł.
Krem do stóp Planet spa tropikalny z kwasami AHA - średnio lubię kosmetyki z avonu ale wśród kosmetyków z linii planet spa, jest parę rzeczy, które się u mnie sprawdzają. Między innymi jest to ten krem. Dobrze zmiękcza stopy i nawilża. Konsystencja gęsta, co jest zdecydowanie na plus, jedyne czego w niej nie lubię to taka lepkość, którą pozostawia po sobie, zapach delikatny, słodki. Koszt, cena regularna to 27zł, ale w katalogu można go znaleźć za ok. 15zł
Subskrybuj:
Posty (Atom)







